Czas wyobrażony

Yoshio Watanabe, widok na Tohoden (wschodni skarbiec), Naiku (Świątynia Wewnętrzna), Ise Daijingu (znana jako Ise Jingu lub Ise Shrine), Ise-shi, Japonia, 1953, gelatin silver print, kolekcja Centre Canadien d'Architecture © Estate of Yoshio Watanabe
Yoshio Watanabe, widok na Tohoden (wschodni skarbiec), Naiku (Świątynia Wewnętrzna), Ise Daijingu (znana jako Ise Jingu lub Ise Shrine), Ise-shi, Japonia, 1953, gelatin silver print, kolekcja Centre Canadien d'Architecture © Estate of Yoshio Watanabe

Strategia antyformy w architekturze: cykliczna rekonstrukcja świątyń w Ise (Anti-form strategy in architecture: periodic reconstruction at Ise Shrine) to tytuł referatu wygłoszonego przez Junko Miki podczas 19. Międzynarodowego Kongresu Estetyki, który odbył się w Krakowie w lipcu br. Drewniane budynki świątynne – chramy, których powstanie w japońskim mieście Ise datuje się w przybliżeniu na przełom VII i VIII wieku n.e., podlegają cyklicznej rekonstrukcji, przeprowadzanej co 20 lat. W 2013 roku przypada ich sześćdziesiąta druga odbudowa.

W proces rekonstrukcji wpisana jest rozbiórka starych chramów i budowa nowych, obok, z całkowicie świeżego drewna. Na początku wykładu Junko Miki zwróciła uwagę, że tym, co odróżnia kompleks świątyń w Ise od typowej odbudowy, jest brak jakiegokolwiek architektonicznego wzorca. Do wieku XX praktycznie nie występowały żadne opisy konstrukcji budynków. Nie powtarza się tu archetypu, a jedynie udaje, że naśladuje się wzór, który nieustannie zastępowany jest przez nowy. Cykliczna rekonstrukcja to estetyczny gest, który kreuje wizję oryginału. Junko Miki nazwała japońskie sanktuarium „kopią bez oryginału”.

Świątynie w Ise były od początku miejscem szintoistycznego kultu – tradycyjnej japońskiej religii. Dwie najważniejsze zostały poświęcone najwyższemu bóstwu – bogini Słońca – Amaterasu i bogini Toyouko. Architektura tej zabudowy jest o tyle cenna, że pochodzi z okresu, kiedy rozwój buddyzmu nie był jeszcze w Japonii znaczny. Kopia jest zatem pozbawiona zewnętrznych wpływów. Proces rekonstrukcji odbywa się w tajemnicy, nikt postronny nie może być jego świadkiem. Na czarno-białej fotografii opublikowanej w 1961 roku, wykonanej z góry, uchwycono moment, kiedy widać jednocześnie starą i obok nową świątynię. Wcześniej, w 1952 roku, japoński fotograf Yoshio Watanabe (1907-2000) wykonał cykl zdjęć rekonstrukcji jednego z budynków. Natomiast w roku 1960 uzyskał zgodę na udokumentowanie przestrzeni zamkniętych dla publiczności. W 2013 roku pojawiły się kolorowe fotografie prezentujące wnętrza chramów.

cykliczna rekonstrukcja gwarantem autentyczności

Junko Miki określiła cykliczną odbudowę świątyń jako unikatową strategię kształtowania autentyczności w oderwaniu od historycznego źródła. To nie japońska mitologia, ale sam proces rekonstrukcji buduje jej podstawową wartość. Dlatego też jej sens nie pochodzi z zewnątrz, tylko z architektonicznej dramaturgii. Autentyczność tej architektury generowana jest nie w odniesieniu do konkretnego punktu w czasie przeszłym, ale ad hoc, co 20 lat i w pewnym sensie automatycznie. W rekonstrukcji świątyń w Ise z pozoru zaciera się klasyczna różnica między kopią a oryginałem; kopia zaczyna funkcjonować samodzielnie. Jednocześnie jednak fabrykuje się wyobrażone, nieistniejące w rzeczywistości połączenie z nieistniejącym oryginałem. Z pełną świadomością postrzega się chramy jako perfekcyjne kopie, tylko że… nieposiadające oryginału.

Yoshio Watanabe, widok na Saihoden (zachodni skarbiec), Geku (Świątynia Zewnętrzna), Ise Daijingu (znana jako Ise Jingu lub Ise Shrine), Ise-shi, Japonia, 1953 lub 1960, gelatin silver print, kolekcja Centre Canadien d'Architecture © Estate of Yoshio Watanabe
Yoshio Watanabe, widok na Saihoden (zachodni skarbiec), Geku (Świątynia Zewnętrzna), Ise Daijingu (znana jako Ise Jingu lub Ise Shrine), Ise-shi, Japonia, 1953 lub 1960, gelatin silver print, kolekcja Centre Canadien d'Architecture © Estate of Yoshio Watanabe

wyobraź sobie pustkę

Forma i antyforma to według Junko Miki para przeciwieństw opisujących estetyczny antagonizm w relacji widzialnego do niewidzialnego, doświadczanego do wyobrażalnego. Antyforma to oddziaływanie architektury nie wprost, ale poprzez np. wyobraźnię i myśl. Typowe budynki, posiadające przestrzenną formę, do której można wejść, pozwalają na nawiązanie bezpośredniej relacji z człowiekiem. Świątynie w Ise nie umożliwiają fizycznego doświadczenia pustki, w przeciwieństwie np. do niektórych sal Muzeum Żydowskiego w Berlinie Daniela Libeskinda. Oglądane z odległości, nowe-stare, proste, drewniane konstrukcje oddziałują na myśli i wyobraźnię, wyzwalając abstrakcyjną wizję przeszłości.

chram jak ikona

Do ciekawych spostrzeżeń autorki referatu warto dodać, że architektura świątyń w Ise pozbawiona jest wzorca, podobnie jak wierzenia szinto, które nie mają świętych ksiąg, struktury organizacyjnej, wyraźnych norm ani reguł. Rodzaj autentyzmu japońskiego sanktuarium jest z pozoru całkowicie obcy myśleniu europejskiemu czy temu kształtowanemu przez cywilizację chrześcijańską. Abstrahując od różnic kulturowych i historycznych, podobną zasadę estetyczną można odnaleźć w malarstwie ikon. Były one, i wciąż zazwyczaj są, wolne od historycznych wątków i zmiennych estetyk. Ich formalny wygląd regulowany jest przez kanon, który mimo że nie jest niezmienny, to jednocześnie niepodważalny. Co istotniejsze, każda ikona, będąca kopią praobrazu, ma tę samą wartość co wyobrażony oryginał, źródło, które obraz uobecnia. Bliskość znaczenia cyklicznej rekonstrukcji świątyń w Ise i ikony jest oczywiście jedynie bliskością czysto formalną, opierającą się na podobnej strukturze budowania znaczenia, nie istotową.

Prawdziwym natomiast związkiem obu form estetycznych jest ruch ikonoklazmu, który występował nie tylko w obrębie religii monoteistycznych, ale także równie intensywnie w Japonii. W szinto bardzo rzadko występowały opisy wyglądu bóstw. W świątyniach praktycznie nie znajdują się plastyczne przedstawienia świętych. Silna, wielowiekowa ekspansja buddyzmu doprowadziła w drugiej połowie XIX wieku do potężnego buntu. Opowiedziano się za tradycją, w efekcie niszcząc większość wizerunków bóstw powstałych, odkąd na szinto wpływ wywierała religia indyjska. Ruch ten nie ograniczał się jedynie do walki z antropomorfizmem, był to efekt konfliktu dwóch systemów wierzeń. Punktem sporu była również instytucja klasztorów czy praktyk medytacyjnych.

 Yoshio Watanabe, detal konstrukcji południowego narożnika Mikeden (sala modlitw), Geku (Świątynia Zewnętrzna), Ise Daijingu (znana jako Ise Jingu lub Ise Shrine), Ise-shi, Japonia, 1953 lub 1960, gelatin silver print, kolekcja Centre Canadien d'Architecture © Estate of Yoshio Watanabe
Yoshio Watanabe, detal konstrukcji południowego narożnika Mikeden (sala modlitw), Geku (Świątynia Zewnętrzna), Ise Daijingu (znana jako Ise Jingu lub Ise Shrine), Ise-shi, Japonia, 1953 lub 1960, gelatin silver print, kolekcja Centre Canadien d'Architecture © Estate of Yoshio Watanabe

kopia obrazem idealnym

Pomimo wyraźnego podkreślenia przez autorkę referatu, że strategia kształtowania autentyczności świątyń w Ise jest realizowana w oderwaniu od japońskiej religii czy mitologii, warto zwrócić uwagę na szintoistyczną historię, w której możemy odnaleźć podobną relację kopii do oryginału, jaka według interpretacji Junko Miki występuje w procesie cyklicznej odbudowy chramów. Historia opowiada o próbie przekonania bogini Słońca Amaterasu do wyjścia z jaskini i tym samym rozświetlenia mroku. W tym celu wykonano spiżowe lustro i zaczęto tańczyć, klaskać i głośno śmiać się przed jaskinią. Bogini spytała zgromadzonych, dlaczego się bawią, skoro na świecie panuje ciemność. W odpowiedzi usłyszała, że ich radość bierze się stąd, że znalazło się jeszcze wspanialsze bóstwo niż ona. Amaterasu wyjrzała z kryjówki i zobaczyła swoje odbicie w lustrze, a myśląc, że widzi podziwianego przez wszystkich ducha, wyszła zaciekawiona z jaskini. W tym momencie ciemność ustąpiła.

Relacja kopii i oryginału, twarzy bóstwa i jego odbitego w zwierciadle wizerunku musiała się zatrzeć, aby wyzwolić na moment siłę oddziaływania tej przypowieści. Lustrzana kopia stała się obrazem idealnym, a jednocześnie formą w pełni autonomiczną, czy wręcz estetycznie przewyższającą oryginał. Dzięki takiej samej zależności świątynie w Ise wciąż fascynują.

Mateusz Palkakulturoznawca, mieszka we Wrocławiu. Przygotowuje dysertację dotyczącą Waltera Benjamina. Jego zainteresowania badawcze koncentrują się na estetyce i historii fotografii. Zajmuje się tradycyjną fotografią wielkoformatową. Interesują go zagadnienia czasu, pamięci, śladu oraz wszelkie paradoksy znaczeniowe i antynomiczny charakter obrazu. Uczestnik kilku indywidualnych i zbiorowych wystaw fotograficznych.
mateuszpalka.blogspot.com

Wydawca dołożył wszelkich starań w celu odnalezienia podmiotu autorskich praw majątkowych do fotografii Yoshio Watanabe, i równocześnie prosi, aby osoby pominięte, którym przysługują autorskie prawa majątkowe, nawiązały kontakt z wydawcą.