Utopie Grospierre'a

Nicolas Grospierre, Wolkenbügel, 2012
Nicolas Grospierre, Wolkenbügel, 2012

Gdy Charles Fourier budował swoją wizję idealnego miasta, opierał się na wierze, że troska i współpraca doprowadzą do społecznego sukcesu. Zakładał, że człowiek w swej istocie jest dobry, dlatego należy mu stworzyć funkcjonalną przestrzeń do życia i pracy, dzięki czemu otrzymamy to, co w nim najlepsze. Teoretyk oparł projekt falansteru na wyraźnie narzuconym podziale przestrzeni spełniającym określone funkcje praktyczne. Każdy budynek miał konkretne zastosowanie, a człowiek mógł rozwijać za jego pośrednictwem swoje najlepsze cechy. Zdaniem teoretyka, złe warunki mieszkaniowe leżą u podstaw złej kondycji społeczeństwa. Postać Charlesa Fouriera, jednego z utopijnych socjalistów, pojawia się tu nieprzypadkowo. To między innymi jego wizja optymalnie rozplanowanego miasta i idealnej organizacji zainspirowała architektów modernistycznych, którzy wierzyli, że dobry projekt może wpływać na zachowania ludzi, a sama architektura może kształtować całkiem nowe społeczeństwo.

Nicolas Grospierre na wystawie Miasto, które nie istnieje tworzy różne narracje na temat ideałów modernistycznej architektury. Buduje swoją wypowiedź analogicznie do architekta, który na papierze konstruuje swoją wizję miasta. Artysta tworzy budynki, które nie istnieją. Powołuje do życia autentyczne miasto mające reprezentować utopijne założenia, które nigdy do końca nie zostały zrealizowane. Grospierre dokumentuje zrealizowane utopie, efekty teoretycznych i architektonicznych fascynacji modernizmem, próby stworzenia lepszej rzeczywistości. Fotografuje budynki, które miały potwierdzić władzę i potencjał człowieka. Na zdjęciach zobaczymy zatem między innymi architekturę Brasílii, będącą doskonałym przykładem zastosowania modernistycznych ideałów w planowaniu całego miasta, architekturę radziecką, której misją było stworzenie idealnych warunków do życia dla Nowego Człowieka, czy wizerunki polskich kościołów modernistycznych, będące dokumentem wprowadzania w życie nowego rozdziału religii katolickiej po II Soborze Watykańskim. Artysta do utopijnych projektów dokłada tę cegiełkę, o której idealiści – wydaje się – zapominali, tj. człowieka z krwi i kości, z jego namiętnościami, potrzebą sprawowania władzy, ale także ze skłonnością do destrukcji i anarchii. Niezwykłe w swej konstrukcji projekty, takie jak K-Pool i Spółka są taką właśnie urzeczywistnioną utopią, dowodem na możliwość stworzenia tego, co praktycznie niemożliwe. Błogostan jednak bywa nie do zniesienia, bo budynki okazują się kompletnie niewygodne do zamieszkania.

To, co zobaczymy na wystawie to „modernizm w zastosowaniu”, architektura w użyciu i zużyciu. Wraz ze zmianą określonej polityki, budynki odchodzą w niepamięć, stają się porzuconymi obiektami, z którymi nie wiadomo co zrobić. Artysta opowiada o swoistej architekturze na papierze, o mieście będącym ideologicznym konstruktem oraz o karykaturze utopii, która przegrała z człowiekiem.

Wystawa w Bunkrze Sztuki to narracja dotyczącą dwóch aspektów naszej rzeczywistości – gubienia się w modernizmie czy modernizmie-pułapce oraz o utopii i jej klęsce. Artysta systematyzuje i porządkuje wystawę: od szczęścia, zauroczenia nowością i formą, poprzez zakłopotanie i zagubienie, aż do upadku nadziei. Właściwie do końca nie wiemy, czy rzeczywistość, z którą mamy do czynienia na wystawie, jest wymysłem artysty czy może architekta. Czy to, co widzimy jest wyłącznie teoretyczną i utopijną wizją przestrzeni miejskiej, czy właśnie jej zrealizowaną dystopią.

Kuratorka: Lidia Krawczyk


Wystawy Nicolasa Grospierre'a oraz Laury Paweli (Nie będzie dziury w niebie, jeżeli nawet pójdziesz tyłem) otwierają trzyletni projekt Wymiary utopii.

Impulsem do podjęcia problematyki utopii była chęć namysłu nad ideą wspólnej pracy, próba dzielenia się tajemnicami tworzenia dzieł, chęć zburzenia silnej autonomii artystycznej, otwarcie się na inną wyobraźnię oraz zmierzenie się z nową wrażliwością w praktyce. Z czasem jednak ów – jak się okazało – utopijny plan zaowocował projektem zgoła odmiennym, ukazującym niemożność stworzenia idealnej komunikacji pomiędzy artystką i artystą. Narzucony temat został przez nich odwrócony, ukazując tym samym swój negatyw, rewers. Współpraca jest czymś niewykonalnym, a wszystkie idee zaplanowania i teoretycznego usystematyzowania można wyrzucić do kosza. W tym zgadzają się Pawela i Grospierre – to piękna i kusząca, lecz nad wyraz niefunkcjonalna utopia. Nie przeszkodziło im to jednak w rozpoczęciu szczególnej rozmowy na temat różnych jej wymiarów.


Nowy Babilon – projekcje filmowe

A gdyby tak spojrzeć na zabudowę wokół nas jak na labirynt kryjący niezrealizowane scenariusze i porzucone wizje idealnego społeczeństwa – obrazy, o jakich marzyli architekci modernizmu? Na wakacyjnych wystawach w Bunkrze Sztuki oraz w trakcie towarzyszących im pokazów będą nas zachwycać: zautomatyzowane masy i idealistyczne komuny żyjące w ekologicznych kopułach geodezyjnych Richarda Fullera, opresyjne dyktatury i struktury społeczeństw definiowanych przez ich przydatność czy inteligencję. Zapraszamy na spacer po utopiach przeszłości, ich rozświetlonych amfiladach i ślepych zaułkach – pomysłach zbyt wielkich, by pozwolono im zawrócić bieg dziejów. 
Każda projekcja poprzedzona zostanie krótką prelekcją Macieja Stasiowskiego, kuratora cyklu.

  • 13.07.2012 (godz. 21.30) – Berlin: Symfonia wielkiego miasta, reż. Walter Ruttmann, 1927, 65 minut
  • 3.08.2012 (godz. 21.30) – Rzeczy, które nadejdą, reż. William Cameron Menzies, 1936, 117 minut
  • 10.08.2012 (godz. 21.30) – Mit Pruitt-Igoe, reż. Chad Freidrichs, 2011, 79 minut
  • 17.08.2012 (godz. 21.30) – Dolina, reż. Barbet Schroeder, 1972, 106 minut
  • 24.08.2012 (godz. 21.30) – Laputa – podniebny zamek, reż. Hayao Miyazaki, 1986, 124 minuty

Nowy Babilon to wydarzenie towarzyszące projektowi Wymiary utopii. Projekcje są częścią zadania Otwarta Przestrzeń Sztuki. Edukacja kulturalna w Bunkrze.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.


Materiały prasowe Bunkra Sztuki.

www.bunkier.art.pl