Fragment opisu autorskiego

(…) Bryła kościoła oparta została na idealnej figurze – sześcianie zagłębionym w ziemie na głębokość -2,50 m. Minimalistyczny kształt wydaje się odpowiednią formą określającą przestrzeń wiary, która podobnie jak modlitwa powinna być jak najprostsza.

Główne wejście do kościoła zostało poprzedzone rampą, która zagłębia się do poziomu -2,50 m. Rampa staje się przestrzenią jeszcze nie sacrum, ale już nie profanum. Wyznacza granicę poświęconej ziemi. Podobną funkcję w architekturze wczesnochrześcijańskiej pełniło atrium znajdujące się przed bryłą kościoła. Taka organizacja przestrzeni tworzyła symboliczną drogę prowadzącą do Boga. Architekt Stanisław Niemczyk twierdzi, iż przestrzeń „sacrum wymaga ramy” – taką funkcję pełni zejście. Schodząc w kierunku kościoła izolujemy się od ulicy. Ta przestrzeń staje się buforem pomiędzy światem zewnętrznym, a wnętrzem świątyni. Przygotowuje do kontaktu z Bogiem, sprzyja koncentracji, zebraniu myśli...

W koncepcji kościół wyrasta z ziemi oraz wody otwierając się świetlikami w kierunku nieba. Światło miękko spływa po ścianach do wnętrza naw bocznych i nawy głównej. Wszystkie pozostałe otwory wpuszczają światło tak, aby nie rozpraszać uczestnika mszy świętej. Jedynym oknem, przez które można wyjrzeć na zewnątrz są świetliki w stropie kierujące wzrok w stronę Nieba – Boga. Poza bezpośrednim światłem wpływającym przez świetliki, do wnętrza kościoła dostaje się także światło pośrednie. W nawach bocznych odbite od wody promienie słoneczne na poziomie wzroku (poziom -0,90 m) tworzą refleksy na wiszącej ścianie oddzielającej nawy boczne od głównej. Stają się współczesnymi „interaktywnymi witrażami”, które zmieniają swoje położenie, barwę oraz intensywność wraz ze zmianą nasłonecznienia, ruchu powietrza, pory roku…
Ideą samego wnętrza było centralne umieszczenie przestrzeni sprawowania liturgii, która byłaby otoczona światłem – od góry (świetliki) oraz od dołu (otwory-strzelnice). Jedynie za strefą prezbiterium światło bezpośrednio wpada do wnętrza, eksponując to, co najważniejsze – tabernakulum i ołtarz (miejsce ofiary).

Jedynym elementem identyfikującym budynek jest dzwon wiszący na osi głównego wejścia do kościoła. Dzwon jest wysunięty w stosunku do lica ściany o 45 cm, a umieszczony został tak, aby w przyszłości zacieki na betonie wytworzyły pionową linię krzyża. Pozioma wykształciłaby się również z zacieków z umieszczonego w żelbetowej ścianie stalowego płaskownika. Krzyż powstawałby zależnie od działania sił natury, a jego forma wraz z upływem czasu ulegałaby transformacjom. Element identyfikujący miejsce stałby się zależny od „boskich” sił natury, a wraz z upływem czasu stawałby się symbolicznie coraz wyraźniejszy (…)

Nagrody, wyróżnienia:
II nagroda oddziału krakowskiego SARP za najlepszy dyplom na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej
Nominacja do Dorocznej Narody SARP im. Zbyszka Zawistowskiego – Dyplom Roku 2009

Wizualizacje:
Jakub Turbasa, Jakub Marchwiany (www.dimaxion.pl)